Słupów Heraklesa szukać należy w Cieśninie Gibraltarskiej. Jest to obiekt doskonale pamiętający jeszcze starożytne czasy. Jeszcze do trzeciego stulecia przed naszą erą Fenicjanie określali go mianem Słupów Melkarta. Jeżeli chodzi o północny słup, to nie ma żadnych wątpliwości odnośnie zdefiniowania go. Inaczej natomiast sprawa przedstawia się ze słupem południowym - czyli afrykańskim. Raz jest traktowany niczym hiszpańska góra o nazwie Monte Hacho, a innym razem niczym marokańska Jebel Musa. Informacje na temat tych Słupów znaleźć można już w mitologii greckiej. Wedle tych podań posiadają one ścisły związek z dziesiątą pracą, jaka została zlecona Herkulesowi. Przypomnieć można w tym miejscu, że chodziło dokładnie o to, aby słynny heros ukradł Gerionowi jego woły. Oczywiście mu się to udało i w drodze powrotnej, aby swój własny czyn upamiętnić, postawił właśnie te dwa Słupy. W czasach starożytnych symbolizowały one koniec świata, jaki do tej pory poznano. Znaczyły tyle, co Cieśnina Gibraltarska.
Japonia jest krajem kojarzącym się z wiśniami - nie bez powodu nazywana jest również Krajem Kwitnącej Wiśni. Sami Japończycy ozdobne wiśniowe drzewa oraz ich kwiaty określają mianem sakura. Nazwa ta nie dotyczy owoców, w odniesieniu do których używa się innego terminu. Sakura to symbol Japonii. Jest bardzo rozpowszechniony i bez najmniejszych problemów rozpoznawalny. Zetknąć się z nim można dosłownie wszędzie, w tym także na używanych na co dzień przedmiotach. Ponadto bardzo często wykorzystywany jest w różnych dziedzinach sztuki. Dla japończyków jest to swego rodzaju metafora traktująca o tym, że życie jest bardzo ulotne. Odmian ozdobnych drzew wiśniowych znanych jest bardzo wiele, aczkolwiek Japończycy w szczególności upodobali sobie tę o nazwie Somei Yoshino. Charakteryzuje się ona przede wszystkim tym, iż jej kwiaty są prawie że w całości białe - zaznaczający się tutaj odcień różu jest niesamowicie delikatny i blady. Kwiaty są zgromadzone tuż przy łodydze. Sakura jest też żeńskim imieniem.